Newsy
05-04-2019 12:49
Jerzy Mianowski (1949 – 2019). Odszedł Redaktor z Wągrowca

Do dziennikarstwa „przywiodła" go transformacja. W 1990 roku założył „Głos Wągrowiecki", który po latach stał się częścią Oficyny Wydawniczej o tej samej nazwie. Jego ambicją było służenie piórem swojej Małej Ojczyźnie. Obchodziło go co słychać u sąsiadów, jak sprawuje się lokalna władza wobec której zawsze był życzliwy i krytyczny zarazem. Kilka lat temu na jednym z jubileuszy „Głosu" a te systematycznie obchodził, powiedziałem, że Jurek wraz z ekipą uprawia najtrudniejsze dziennikarstwo. Najtrudniejsze, bo lokalne. Każde kolejne wydanie natychmiast poddawane jest weryfikacji setek znajomych i lokalnej władzy, przy której był blisko ale nigdy w niej. Miałem wtedy okazję rozmawiać z wieloma wągrowczanami, którzy mówili o Redaktorze: fajny facet, nieustępliwy, nie dający się złamać.

Zawsze był lokalny. Przez prawie trzydzieści lat był znaczącą osobą w Stowarzyszeniu Prasy Lokalnej. Współtworzył je, przez dziesięć lat mu prezesował. Nie traktował go jako grupę towarzyską ale jako miejsce wypracowywania standardów lokalnego dziennikarstwa. Był Redaktorem, inicjował wiele współzawodnictw obywatelskich, zawodowych, sportowych. Był w środku życia społeczeństwa lokalnego, Obywatelskiego. Bo był Obywatelem w najlepszym tego słowa znaczeniu. Był członkiem naszego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP. Uczestniczył w naszych przedsięwzięciach, wspierał nas, podpowiadał, zwracał uwagę. Dzielił się swoimi sukcesami, podpytywał co by tu jeszcze.

Założył Wągrowieckie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne im. Stanisława Przybyszewskiego, działał w Bractwie Kurkowym, zawsze był harcerzem a wraz z upływem czasu swoje emocje ulokował w harcerskim Kręgu Seniora „Damy Radę". Przede wszystkim był jednak Wągrowczaninem, Wielkopolaninem.

Miał swoją pasję: Fotografię - a realizował ją przez podróże. Poznawał świat, utrwalał go na pięknych zdjęciach, starał się to co zobaczył transponować do opisywania swojej Małej Ojczyzny. Lubił ludzi. Lubił być wśród ludzi.

Za swoje dziennikarstwo, lokalne i obywatelskie dosłużył się wielu nagród, wyróżnień, dowodów uznania. Wszystkie sobie bardzo cenił. Na dwa dni przed odejściem miał w Wągrowcu swój benefis. Z widocznymi skutkami długiej choroby zaprezentował się jako człowiek pełen werwy i siły, życzliwości i miłości do swojego Wągrowca i jego mieszkańców. Jurek wykonał ostatnie zadanie. Benefis urósł do rangi symbolu.

Żegnaj Jurku. Wągrowiec, Wielkopolska i my Wszyscy będziemy o Tobie zawsze pamiętać.
Cześć Twojej Pamięci!!

Ryszard Sławiński

Newsy
01-09-2020
Wspomnienia, ach wspomnienia
Ostatnie spotkanie z cyklu O Muzyce przy Muzyce tym razem poświęcone pamięci zmarłego 15 ...
18-08-2020
Nie żyje red. Marek Zaradniak
Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Kolegi red. Marka Zaradniaka.Aż trudno ...
30-07-2020
„Wodnik” – przyjaciel artystów
W ramach zapowiadanego wcześniej i rozpoczętego już cyklu wywiadów ze znanymi i interesującymi ludźmi z ...
Najnowsze artykuły
30-07-2020
Wywiad z Krzysztofem Wodniczakiem
Z pomysłodawcą i współorganizatorem Wielkopolskich Rytmów ...
02-06-2020
Wywiad z Kaliną Izabelą Zioła
Wywiad z Kaliną Izabelą Zioła – poetką, tłumaczką, ...
04-03-2020
Aktywnie, czyli można też tak
Biegać zacząłem w 1984 roku, kiedy po rzuceniu palenia przez rok przytyłem ...
Najnowsze galerie

V Gala
Polskiej Mody


3-09-2015

Rejs "Białą Damą" po Warcie


8-08-2015
Copyright (c) 2008-2020 by LT Media Net Sp. z o.o.