Artykuły
04-03-2020 15:09
Aktywnie, czyli można też tak
Ryszard Sławiński

Biegać zacząłem w 1984 roku, kiedy po rzuceniu palenia przez rok przytyłem 15 kilogramów. Trzeba było coś z tym zrobić. Lech Gołyński, dziennikarz sportowy „Przeglądu Konińskiego", którego w latach osiemdziesiątych byłem naczelnym redaktorem, namówił mnie na bieganie, które on uprawiał kiedyś zawodniczo a teraz rekreacyjnie, ale systematycznie. Bywało śmiesznie, bo w małym mieście jakim jest Konin dziennikarzy prawie wszyscy znali, więc uśmiechali się, pytali „może podwieźć", lub „co, autobus uciekł?". Bieganie jednak okazało się dobrym i skutecznym środkiem na jeśli nie odchudzenie, to zatrzymujące dalsze przybieranie na wadze.

W 1997 roku na 8 lat trafiłem do polityki. Różnie bywało ale biegania nie zarzuciłem. W 1998 roku wymyśliłem „Bieg Milowego Słupa", który w zamyśle miał być mistrzostwami parlamentarzystów w biegu na jedną milę. Nie specjalnie mandatariusze się w to angażowali ale kilka edycji się odbyło. Potem były to mistrzostwa samorządowców Wielkopolski a od kilku lat jest to już doroczny profesjonalny „Bieg Milowego Słupa" na 10 kilometrów i z udziałem kilku tysięcy dzieci i młodzieży z konińskich szkół a nawet przedszkoli.

W 2005 roku w rezultacie ustawy o radiofonii i telewizji pozbawiono mandatów członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. 1 stycznia 2006 roku byłem bez pracy i pomysłu co dalej. Pójście do parlamentu dziennikarza jest biletem w jedną stronę. W Koninie nie czekała na mnie żadna redakcja a portali internetowych jeszcze nie było. Co robić? Podjąłem starania o emeryturę. Nie bez trudności, otrzymałem ją po roku sądzenia się z ZUS-em. Ale robić nie miałem co. Miałem poważną nadwagę, więc pomyślałem, że zamiast pójść do knajpy wezmę się za sport. Zintensyfikowałem bieganie, zacząłem pływać. Przez 2006 rok przepłynąłem 250 kilometrów, przebiegłem blisko 900 kilometrów i zrzuciłem 22 kilogramy wagi. Pływanie zarzuciłem, bo wysiadły mi zatoki. Bieganie uprawiam do dziś a w ostatnich dwóch latach także znowu pływam.
Przed dwoma laty Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej porozumiało się z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki Masters i włączyło się do Letnich Mistrzostw Polski dziennikarzy w LA. W tym roku po raz pierwszy ogłoszono Halowe Mistrzostwa Dziennikarzy w LA. Namówiony przez Andrzeja Maślankiewicza, sekretarza generalnego SDRP postanowiłem wziąć udział, jako że regulamin bardzo precyzyjnie określał jakie wyniki może uzyskać taki staruch jak ja. Specjalne przeliczniki dawały mi szanse w kategorii wiekowej M75. 22 lutego w przepięknej Hali Sportowej dużej i bardzo nowoczesnej odbyła się mistrzostwa dziennikarzy w lekkiej atletyce. W ogóle wystartowało ponad 500 osób które zrealizowały ponad 1000 osobostartów. Dziennikarzy było 30. Więcej było lekarzy, dla których były to już trzecie mistrzostwa. Brylowali oczywiście byli zawodnicy, reprezentanci Polski i uprawiający lekką atletykę wyczynowo.

Ja wystartowałem w pchnięciu kulą i na 200 metrów. Kulą pchałem ostatnio 50 lat temu a bieg na 200 m jest na tyle wymagający, że szans nie miałem na dobrą lokatę. Ważne jednak, że dobiegłem do mety w czasie nieco ponad 50 sek. Dopiero w poniedziałek dowiedziałem się, że w pchnięciu kulą zdobyłem brązowy medal, choć pchnąłem ją na ledwie 6 m 60 cm. Ale wiek i przelicznik robią swoje.

Jestem szczęśliwy, że uczestniczyłem w profesjonalnych zawodach, świetnie zorganizowanych i prowadzonych w znakomitej atmosferze. Moja radość jest tym większa, że dziesięć lat temu przeszedłem operację raka prostaty a pięć lat temu przeprowadzono u mnie rekonstrukcję komórkami macierzystymi lewego Achillesa.
Rozgadałem się. Robię to dlatego, by zachęcić starsze koleżanki i starszych kolegów, że wiek nie musi być przykrą dolegliwością. Można w każdym wieku czerpać wiele radości z takiej podstawowej aktywności a czasem można jeszcze też mieć przyjemność z udziału w sportowych zawodach i zdobywania medali.

Ludzie, warto żyć.

Ryszard Sławiński




Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Komentarze naruszające polskie prawo, dobra innych osób oraz zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm.
Newsy
02-06-2020
Nowy cykl - wywiady
Alina i Krzysztof Galas tworzą wspaniały duet wokalno muzyczny "Sobie przeznaczeni", od dawna ...
05-05-2020
Nagroda dla Kaliny Izabeli Zioła
Z wielką przyjemnością odnotowujemy kolejny sukces naszej koleżanki Kaliny Izabeli Zioła, która ...
21-03-2020
Wiosna z koronawirusem
Dziwny to rok. Zimy praktycznienie było, a teraz świat sparaliżowała pandemia. Trochę potrwało, zanim powaga ...
Najnowsze artykuły
02-06-2020
Wywiad z Kaliną Izabelą Zioła
Wywiad z Kaliną Izabelą Zioła – poetką, tłumaczką, ...
04-03-2020
Aktywnie, czyli można też tak
Biegać zacząłem w 1984 roku, kiedy po rzuceniu palenia przez rok przytyłem ...
08-12-2018
Mój jedwabny sen
Któż z nas nie marzył, by zwiedzać egzotyczne, dalekie kraje? Ja też ...
Najnowsze galerie

V Gala
Polskiej Mody


3-09-2015

Rejs "Białą Damą" po Warcie


8-08-2015
Copyright (c) 2008-2020 by LT Media Net Sp. z o.o.