| Newsy |

Zabiegi naszego Zarządu zmierzające do zorganizowania wycieczki po Poznaniu zabytkowym autobusem JELCZ RTO 43 (tzw. Ogórkiem), po wielu nieudanych próbach (autobus po awarii był remontowany, a zdobycie do niego części zamiennych nie było łatwe) zostały sfinalizowane. W poniedziałkowe popołudnie, 25. sierpnia wycieczka doszła do skutku.
Dzięki temu, że dziennikarskie grono nie wykorzystało wszystkich miejsc w autobusie, w imprezie wzięli również udział członkowie Osiedlowego Klubu KORONA z Piątkowa, któremu patronujemy medialnie oraz grono koleżeńskie absolwentów 64. Szkoły Podstawowej w Szczepankowie.
W trakcie przejazdu po mieście, korzystając z pokładowego nagłośnienia roli przewodnika podjęła się nasza stowarzyszeniowa koleżanka Maria Błaszczak. Opowiadała m.in. o szczegółach - również technicznych, dotyczących historycznego już dzisiaj autobusu. Wymagało to od niej dosyć szczegółowego przygotowania, więc bardzo jej za to dziękujemy.
Jednak oprócz samego przejazdu po Poznaniu historycznym autobusem, zwracającym na siebie sympatyczną uwagę przechodniów, niewątpliwym hitem okazał się udział w imprezie Inspektora ds. historii Firmy MPK, pana Waldemara Łosiaka, dzięki któremu w trakcie wycieczki zajechaliśmy do historycznej już zajezdni tramwajowej przy ul. Madalińskiego, gdzie znajduje się niezwykle klimatyczne muzeum historii MPK.
Niestety, nie jest ono powszechnie dostępne, gdyż wymaga gruntownego remontu dachu, ale stare tramwaje i historyczny sprzęt taboru tramwajowego jaki znajduje się w tym obiekcie, to prawdziwe perełki, które ogląda się z rozrzewnieniem. Wielka szkoda, iż brak funduszy na konieczny remont powoduje, że w chwili obecnej nie ma zgody na powszechne zwiedzanie. Toteż była to dla nas wisienka na torcie, za którą panu Waldemarowi serdecznie dziękujemy i obiecujemy, że nasze stowarzyszenie będzie sekundować staraniom o realizację uruchomienia tego niezwykłego muzeum.
Niewątpliwie słowa uznania należą się Zarządowi MPK za dbałość o historię i tradycje Firmy, między innymi poprzez umożliwianie przejazdów historycznym taborem (również tramwajowym) po naszym mieście, bo w młodych ludziach budzi to duże zainteresowanie, a dla pokolenia które ja reprezentuję, powoduje doznania sentymentalne, które z niczym nie da się porównać.
Tą drogą składam również podziękowanie dla kolegi Kazimierza Rosika za pomoc w organizacji tego wydarzenia. Jako wieloletni pracownik MPK, choć dziś już emeryt, ciągle jest pasjonatem tego co całe życie robił, a swoją pasję realizuje poprzez inicjowanie takich właśnie imprez. A ponieważ prywatnie jest moim kolegą ze szkolnej ławki, więc powiem krótko: brawo Kazik. Tak trzymaj!
Ryszard Bączkowski
Zdjęcia: Elżbieta Wojciechowska i Andrzej Górczyński
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |



























